Gimnazjaliści na turystycznym szlaku...

W dniu 26 maja uczniowie klas gimnazjalnych wybrali się na 1 – dniową wycieczkę.
Tym razem autokar wiózł nas w kierunku Gór Świętokrzyskich...Pogoda co prawda w tym roku nie jest zbyt łaskawa, ale na szczęście było przynajmniej ciepło.. No cóż... Nie zawsze świeci słońce, ale to nie problem i zaplanowany program udało się zrealizować.
Pierwszym punktem wycieczki było zwiedzanie Muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku. Znajduje się ono w pałacyku, który został podarowany naszemu wspaniałemu pisarzowi przez polskie społeczeństwo. Zanim dotarliśmy pod drzwi obiektu, czekał nas długi, sympatyczny spacer piękną aleją lipową...Na miejscu mieliśmy okazję podziwiać cenne zbiory tutaj zgromadzone ( prawie same oryginalne eksponaty ), poczuć atmosferę miejsca, w którym mieszkał i tworzył pisarz. Poznaliśmy historię pałacyku i jego mieszkańców. Nasza wyobraźnia miała ułatwione zadanie, żeby „przenieść się” w czasy, kiedy tymi korytarzami spacerował, w swoim gabinecie tworzył czy w innych pomieszczeniach jadał i odpoczywał Sienkiewicz...Na piętrze mogliśmy podziwiać przedmioty, których używał pisarz; zobaczyć pamiątki związane z jego licznymi podróżami czy obejrzeć oryginalne wydania dzieł w różnych językach. Muzeum wywarło na nas duże wrażenie. Zwiedziliśmy również wystawę poświęconą polskim laureatom Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.
Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy, był Skansen w Tokarni – miejsce pełne obiektów i ciekawych eksponatów, które przeniosły nas w świat znany nam z opowieści, książek, filmów...Mogliśmy zobaczyć, jak kiedyś żyli ludzie, jak wyglądały np.: szkoła, sklep, lekarski gabinet, ,wiejskie chaty biednych i zamożnych chłopów czy wiatraki. Szczególnie pięknym i interesującym obiektem był dworek szlachecki.
Mimo nie najlepszej pogody humory nam dopisywały. Ruszyliśmy w kierunku Jędrzejowa, gdzie usytuowany jest kolejny obiekt na trasie naszej wycieczki. Odwiedziliśmy Muzeum, znane również pod nazwą – Muzeum zegarów. Ponieważ znajduje się ono w dawnym mieszkaniu rodziny lekarskiej Przypkowskich, mogliśmy nie tylko podziwiać wspaniałe zbiory zegarów, ale również w pełni wyposażone mieszkanie pana doktora, który miał różnorodne pasje. To spowodowało, że w znajduje się tutaj wiele ciekawych eksponatów, m. in. z dziedziny astronomii. Był to już ostatni etap naszej podróży na świętokrzyskim szlaku...
W drodze powrotnej mieliśmy głowy pełne niezapomnianych wrażeń, które pozostawiły zwiedzane przez nas miejsca...Pozostaną one w naszej pamięci...
A. Pietras





























